Mogę się założyć, że wiele razy zdarzyło ci się czegoś zapomnieć podczas codziennego natłoku obowiązków. Pomimo tego i tak chciałeś zrobić więcej, więcej i więcej. W końcu wchodziło, że połowę  z tych rzeczy i tak nie zrobiłeś, bo wypadały ci z pamięci. Lecz wcale nie jest wina twojej pamięci, to tylko kwestia kilku zasad, które najlepiej, jeśli wdrożyć już teraz. Ale, najpierw, zanim zaczniemy, posłuchaj pewnej historii.

Chaos to główny wróg pamięci
Autor: cottonbro

Kiedy byłem mały chłopcem, lubiłem chodzić na plac zabaw. Pewnego razu postanowiłem iść tam sam, kiedy rodziców nie było w domu. Po godzinie huśtania, zjeżdżania oraz wszelkiego typu zabaw, znudziło mi się i poszedłem domu.Kiedy byłem już na miejscu, przy drzwiach sięgnąłem po klucz do prawej kieszeni, a go nie ma. Po chwili zacząłem przewracać wszystkie kieszenie na boki. A klucza nie ma jak nie ma. W ułamku sekundy moja twarz poczerwieniała, a oczy zaczęły robić się wilgotne .

Zapłakany i roztrzęsiony, niczym galaretka na cieście biszkoptowym, ale idę, dumnie, w końcu muszę znaleźć ten klucz. Najpierw rozejrzę się na trasie z domu do placu zabaw. Myślę, sobie na placu zabaw na pewno będą. Przeszukuję wszystkie miejsca gorączkowo, w których się bawiłem. A ich dalej nie ma. Co tu robić, rodzice będą za półgodziny, no to znowu w płacz. W pewnym momencie coś mnie ocknęło i przypomniałem dokładnie sobie całą moją zabawę w tym miejscu. Już wiem, pod tamtą huśtawką jeszcze nie sprawdziłem. Na pierwszy rzut oka myślałem, że tam też ich nie ma, lecz zerkając raz jeszcze, zobaczyłem je pod cienką warstwą piasku.

Historia ta pokazuje nam, że bardzo często jesteśmy pochłonięci daną czynnością, czy codziennymi obowiązkami, zapominamy często o małych, ale o istotnych sprawach. To często silne emocje oraz za duży natłok myśli sprawiają, że to na nich skupiamy uwagę, a nie na tych małych ważnych rzeczach. Jeszcze gorzej jest, kiedy coś zgubimy, wtedy działają one ze wzmożoną siłą.

Jak uporać się z tym chaosem ?

Twoje myśli są odzwierciedleniem twoich zachowań. W pewnym stopniu to nawet dobrze, bo taka swoboda  myśli sprzyja kreatywności. Z drugiej strony zbyt mały porządek w naszej głowie, prowadzi do często zapominania tych przyziemnych spraw. Jak z tym się uporać?

Przede wszystkim ważny jest odpowiedni relaks, powinieneś znaleźć coś dla siebie. Abyś wreszcie odpocząć od tego codziennego zgiełku i odciążyć twój umysł. Po pierwsze, buduj nawyki, konkretną rzecz rób codziennie, po paru tygodniach czynność będziesz wykonywał automatycznie. Wadą tego jest to, że dotyczy to tylko zdań, które musisz wykonywać przez dłuższy czas.

Relaks to świetny sposób na poprawienie pamięci
Autor: Chevanon Photography

Po drugie, korzystaj różne rodzaje list, bardzo często stosujemy je tylko do zadań bardziej znaczących, lecz w przypadku małych rzeczy zapominamy o nich, a mogą konkretnie ułatwić nam życie. A co jeśli nie mam czasu? Deleguj zadania innym. Pamiętaj, że była to właściwa osoba, którą możesz obdarzyć zaufaniem  w szczególności  w przypadku, gdy jest to bardziej wymagające zadanie.

Bardzo pomocne wspomaganiu pamięci jest również komplikowanie czynności. Po prostu musisz pozbyć się rutyny. Wtedy dopiero twój umysł uzna daną rzecz za ważną. Przykładowo, aby zapamiętać czy odłączyłeś żelazko, wyciągaj je z kontaktu bardzo powoli. To zwiększy twoje na zapamiętanie, będzie to dla twojego umysłu nietypowe oraz zwiększysz dzięki temu poczucie świadomości. Pamiętaj, aby sposób komplikowania często zmieniać, bo w końcu przeistoczy to się w rutynę.

Co ja miałem zabrać ?!

Nieraz pewnie zdarzyło się czegoś nie zabrać z domu. Nieraz zmokłeś, kiedy nie wziąłeś parasolki, a o dokumentach, które były ci potrzebne do urzędu, przypomniałeś sobie dopiero w połowie drogi. Lecz, dzięki parom zasadom poradzisz sobie z  tym, uwierz, wcale nie musisz być żadnym Omnibusem. No, chyba że bardzo chcesz.

Zapominanie różnych rzeczy (parasolka)
Autor: Miftah Rafli Hidayat

Wychodzisz z domu i musisz zabrać laptopa. Zazwyczaj powiesz do siebie dialogiem wewnętrznym „Zabierz laptopa”, teoretycznie twój umysł nie wie, kiedy to zrobić. Musisz dać mu wskazówki. Jednym, ze sposobów, to połączenie konkretnej sytuacji z zadaniem. Dajesz prosty komunikat, kiedy będę wychodził, wezmę laptopa. Dodatkowo możesz sobie tę sytuację zwizualizować, wzmocnisz w sposób informację poprzez działanie dwóch zmysłów.

 A co jeśli zapomnę, i tak? Połóż daną rzecz, kogo butów lub miejscu, na które na pewno spojrzysz. Uważaj, bo ta standardowa metoda może być myląca, jeśli przedmiot leży tam długo. Dla twojej pamięci, stanie to się po prostu nudą. Najlepiej często zmieniaj położenie według powyższych reguł, im bardziej niestandardowe miejsce, tym lepiej.

Co ja miałem kupić?

Wiele razy zadawałeś sobie takie pytanie, szczególnie kiedy już stałeś w kolejce sklepie, byłeś pewien, że coś na pewno musiałeś przeoczyć. Kiedy wracałeś do domu raptem przypomniałeś, czego faktycznie zapomniałeś, najczęściej to było „Nie mam cukru”. A ostatnią deską ratunku była u wizyta u sąsiadki.

Aby, pozostać w dobrych relacjach z sąsiadami. Wystarczy ci tylko karteczka samoprzylepna oraz może do tego jeszcze pojemnik przezroczysty. Kartkę przylep na lodówkę oraz kiedy będzie brakować konkretnego produktu, dopisz go do listy, zrób to najlepiej od razu, bo później zapomnisz. Teraz czas na pojemnik, okładaj tam puste opakowania po zużytych produktach, dzięki temu będziesz wiedział  faktycznie czego brakuje ci w twojej lodówce.

Zapisywanie zakupów na lodówce, sposób na nieobciążanie pamięci
Autor: Helena Lopes

Ciekawym sposobem, na zapamiętanie listy zakupów jest stworzenie pałacu pamięci z własnego ciała. Szczególnie przydaje się, wtedy kiedy nie masz kartki oraz przy większej ilości produktów.  Skojarzenie musi być żywe, dynamiczne, najlepiej, jeśli uczestniczą w nim wszystkie zmysły.

 Jako przykład użyje tylko trzech artykułów spożywczych, masz kupić mleko, makaron, ryż. Zaczynajmy; mleko niech leci strumieniem dziurkami od nosa, poczuj, aby wzmocnić zapamiętanie. Makron wychodzi uszami, a ryż ustami. Powtórz skojarzenia jeszcze raz, w szczególności, wtedy kiedy będziesz miał ich 20- 30.

Jak mogę zapamiętać różne rodzaju spotkania, wizyty?

Masz wizytę u dentysty lub ważne spotkanie biznesowe i ciągle się spóźniasz, bo  ciągle wylatuje ci to z pamięci. Szef mówi, że jak jeszcze raz się spóźnisz, to możesz pożegnać z swoją posadą. Coś nie funkcjonuje, tak jak być powinno. To w tamte miejsca akurat musisz być na określony czas.

Skorzystaj z kalendarza, zapisuj w nim wszystkie zadania, wizyty. Sprawdzi się on również przy wykonywaniu zadań domowych, będziesz wtedy, wiedział co masz wykonać, i o której godzinie. Pamiętaj kalendarz, jest tylko drogowskazem dla twoich zadań, nie musisz wykonać wszystkich spraw co do godziny, a jak nie zrobię, to będzie TRAGEDIA. No chyba, że są to ważne spotkania lub wizyty to wtedy co innego.

Kolejnym świetnym sposobem są również alarmy oraz powiadomienia. Alarm możesz ustawić tak, aby dzwonił cyklicznie, jeśli wymaga tego zadanie, wtedy nie będziesz musiał już przejmować się różnymi karteczkami, które łatwo zgubić. Pamiętaj także o zmianie dzwonka na spokojny i taki, który ci się dobrze kojarzy, bo w innym przypadku za stosowanie tej metody nie odpowiadam!

W tym przypadku może stosować także technikę „powolnego zagęszczenia  daty”. Jak to działa? Masz wizytę do lekarza, na 30 września. Nie zapamiętuj samej daty. Zakoduj to w ten najpierw, pamiętaj, że masz ją we wrześniu, kiedy przyjdzie wrzesień, pamiętaj, że to jest ona pod koniec września, tydzień przed pamiętaj, w jaki to jest dzień tygodnia, a później parę dni przed dokładną datę i godzinę.

A co na przykład z pamiętaniem o wzięciu leków, witamin ?

Leki, witaminy, często bierzesz kilka razy dziennie, więc lepiej   połączyć je z sytuacją, którą wykonujesz codziennie. Rób najlepiej to po danym posiłku, to chyba najbardziej rutynowa czynność. Przed posiłkiem, możesz mieć większy problem z wdrożeniem go w swój kod pamięci, bo często na głowie masz jeszcze jego przygotowanie.

Jeśli zamierzasz być na bieżąco odwiedź mój fanpage na Facebooku, klikając w ikonkę po lewej!

Zajrzyj w poprzedni artykuł, jeśli go nie widziałeś kliknij tutaj.
Źródła:
dr Fiona McPherson ,"Planning to remember", Wayz Press, Wellington
https://timemanagementninja.com/2012/02/10-ways-to-stop-forgetting-things-get-more-done/